Kiedy praca przestaje płynąć: systemowe przyczyny wypalenia zawodowego u kobiet

Wypalenie zawodowe stało się dla wielu kobiet nową rzeczywistością, w której ciężko o realną pomoc i wsparcie systemowe. Z raportu Deloitte z 2024 r.1 wynika, że już jedna czwarta kobiet boryka się z tym problemem, zaś liczba kobiet rezygnująca z pracy nigdy nie była tak wysoka.

Co stoi za tym zjawiskiem? Czy to jedynie wynik czasów, w których żyjemy? A może problem wypalenia zawodowego ma też drugie, ukryte dno, o którym w mainstreamowych mediach po prostu się nie mówi?

1 https://www.deloitte.com/mt/en/issues/work/women-at-work-global-outlook.html

Dlaczego kobiety częściej się wypalają?

Kluczowym czynnikiem są tu oczekiwania społeczne, które od lat wymagają od kobiet lepszej organizacji pracy. Te same wymagania wiążą się też z wieloma rolami, które kobiety pełnią jednocześnie.

Pomimo zmian kulturowych, które nasz kraj przechodzi w ostatnich dziesięcioleciach, to jednak kobiety w dużej mierze pozostają odpowiedzialne za dzieci i dom oraz ich sprawne funkcjonowanie.

Na rynku pracy kobiety wciąż są dyskryminowane ze względu na płeć, choć to one prezentują wyższy poziom wykształcenia i są bardziej odporne psychicznie na zmiany.

Debata publiczna w niedostateczny sposób podkreśla fakt, że funkcja opiekuńcza państwa byłaby niemożliwa do spełnienia, gdyby nie setki tysięcy kobiet zatrudnionych w sektorze publicznym.

Wychowawczynie w żłobkach, pracownice przedszkoli, nauczycielki czy opiekunki społeczne to tylko kilka przykładów zawodów, w których wypalenie zawodowe zbiera wysokie żniwo.

Ich wysokie zaangażowanie emocjonalne zestawione ze stosunkowo niskim prestiżem społecznym wykonywanych przez nie zawodów powoduje, że codziennie dają z siebie znacznie więcej, niż otrzymują w zamian.

Wyraźna korelacja między tym, co nazywamy zawodem misyjnym a płcią, nie jest przypadkiem. System ten bazuje na niewidzialnej pracy kobiety, oczekuje emocjonalnego zaangażowania i niebywałej odporności psychicznej. Jednak nie posiada środków, aby tę pracę odpowiednio wynagradzać.

Pozostaje także ogromna rzesza kobiet-specjalistek, które pomimo wysokich zarobków w międzynarodowych organizacjach, wciąż muszą udowadniać swoje kompetencje, co sprzyja wypaleniu zawodowemu.

Poczucie niesprawiedliwości, niesione przez kobiety w porównaniu z traktowaniem przez rynek mężczyzn, stanowi w mojej perspektywie czynnik, który znacząco obniża satysfakcję z wykonywanej pracy.

Systemowe źródła wypalenia

Innym aspektem problemu wypalenia zawodowego jest systemowy wzorzec “Muszę, bo zawiodę innych”.

Określenie “systemowy” nawiązuje tutaj do rodowych lojalności, dziedziczonych przez kobiety w postaci schematu nadodpowiedzialności, która staje się niemalże częścią ich tożsamości. Dopiero kiedy spojrzymy na wypalenie przez pryzmat tego, co wydarzyło się w poprzednich pokoleniach, zobaczymy, że nie jest ono zaburzeniem wynikającym wyłącznie z aktualnej sytuacji kobiet, lecz jest głęboką konsekwencją ukrytych dynamik systemowych, gdzie ciężka praca jest tożsama z udowodnieniem wartości i przydatności dla rodu.

Muszę dźwigać więcej, niż powinnam

Ta pierwsza dynamika najczęściej przyjmuje postać parentyfikacji, czyli przejmowania przez dziecko roli rodzica wobec własnych rodziców. Kobieta w efekcie czuje, że spokój oraz powodzenie w relacjach zależą ściśle od tego, jak silna będzie w obliczu trudności.

Nie wolno jej się nimi dzielić z innymi, ponieważ to często wstyd powoduje, że jeszcze bardziej zamraża swoje emocje, aby tylko nie pokazać na zewnątrz, jaki ciężar spoczywa na jej barkach.

W pracy zawodowej czy biznesie taka osoba nie umie stawiać granic oraz daleko jej do asertywnego mówienia nie. Nie umie też delegować zadań, przez co każdego dnia czuje nadmiarową odpowiedzialność za efekty swojej pracy, ale również swojego zespołu. Mimo to, każdy dzień w pracy kończy w poczuciu, że mogła dać z siebie więcej.

W kwestii wyceny swoich usług, łatwo jej obniżyć cenę tylko dlatego, że wydaje jej się, że może kogoś nie stać na jej usługę lub produkt. W efekcie jej oferty nie służą wzrostowi jej biznesu, lecz zaspokajają jedynie potrzeby klientów.

Nie mogę mieć łatwiej niż mama czy babcia

Lojalność wobec linii żeńskiej objawia się często autosabotażem i poczuciem niezasługiwania. Kiedy pojawia się szansa na awans, kobieta woli pozostać na stanowisku, w którym jest jej trudno, niż wybrać zmianę na lepsze. Nie jest gotowa na wsparcie, a nadmiarowa praca jest według niej niczym innym, jak losem, przed którym nie ma ucieczki.

W biznesie unika pokazywania się, a otwarte rozmowy o pieniądzach traktuje jako temat tabu. Z uwagi na trudny los kobiet w swoim rodzie, utrzymuje pracę za bardzo niskie stawki, ponieważ życie w dobrobycie traktuje jako zdradę swojego rodu.

Towarzyszące jej wyrzuty sumienia wcale nie muszą oznaczać, że taka kobieta nie ma sznas doświadczać sukcesu. Z punktu widzenia systemu, w którym funkcjonuje, sukces może być traktowany jako element wprowadzający dysharmonię do sposobu funkcjonowania kobiet.

Z uwagi na to, że każdy system dąży do równowagi, wprowadza on syndrom wypalenia zawodowego, który blokuje sukces i zmusza kobietę do odczuwania trudności związanych z jej wykonywaniem.

Jestem ważna, gdy jestem potrzebna

Trzecia z prezentowanych dynamik skutkuje wypaleniem zawodowym w wyniku przedkładania potrzeb emocjonalnych otoczenia ponad własne. Powtarzający się i w tej dynamice brak asertywności, obciąża na tyle, że brakuje przestrzeni na regenerację i myślenie strategiczne o własnym rozwoju zawodowym.

Klasyczna rola ratowniczki, z którą mamy tu do czynienia, powoduje, że odpowiedź na zapytanie klienta o każdej porze dnia i nocy jest priorytetem, a umowa czy regulamin współpracy są traktowane jako potencjalne źródło odpływu klientów.

W efekcie praca często pozostaje bez wynagrodzenia, albo też świadczona jest w ogromnym napięciu emocjonalnym, czy na pewno dostarczę wartość, która realnie pomoże klientowi w rozwiązaniu jego problemu.

Innym przykładem dysharmonii w systemie zawodowym może być przypadek kobiety na wysokim stanowisku, która prezentuje wysokie kompetencje i jest odpowiedzialna za podejmowanie strategicznych decyzji w organizacji, która jednak pełni rolę emocjonalnego katalizatora dla skonfliktowanego zespołu.

W takim przypadku wypalenie zawodowe przychodzi jako skutek przejmowania na siebie cudzych emocji w imię zapewnienia stabilności i równowagi całej organizacji.

Co więcej, taka postawa zaburza hierarchię, jeżeli swoim działaniem w zażegnywaniu konfliktów kobieta ta wchodzi w kompetencje zarządzających znajdujących się ponad nią. Wypalenie zawodowe może być w tym kontekście konsekwencją naruszenia równowagi w systemie.

Po czym poznasz, że wypalenie ma podłoże systemowe?

Pierwszym z sygnałów ostrzegawczych, kiedy powinna ci się zapalić czerwona lampka są wyrzuty sumienia, które odczuwasz, kiedy odpoczywasz. Nie masz poczucia, że zrobiłaś dostatecznie dużo, aby móc zasłużyć na słodkie nicnierobienie. Taka obserwacja w połączeniu ze wspomnieniem kogoś bliskiego, kto równie często jak ty, nie potrafił odpoczywać, może dostarczyć ci informacji o wzorcu, według którego działasz ty sama.

Kolejnym alarmem powinno być dla ciebie poczucie, że twój mózg nawet poza godzinami pracy pozostaje na pełnych obrotach. Twoje myśli nawet w domu, przy kolacji z rodziną czy na urlopie, krążą wokół tematów biznesowych, co wywołuje chroniczne zmęczenie.

Systemowe ujęcie tego aspektu twojego codziennego funkcjonowania może znajdować uzasadnienie w historiach tych, którzy żyli w ciągłym napięciu spowodowanym realnym zagrożeniem. Warto sięgnąć do historii przodków związanych z wojnami czy reżimem komunistycznym, kiedy to wiele osób ukrywało się bądź znajdowało się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia.

Równie ważny jest irracjonalny lęk przed popełnieniem błędu. twój układ nerwowy nawet drobną pomyłkę odczytuje w kategoriach zagrożenia życia. W efekcie towarzyszy ci nieprzerwane poczucie bycia niewystarczającą, a żaden sukces nie jest w stanie na dłuższą metę uspokoić tych obaw. W takich sytuacjach niezwykle pomocne mogą okazać się ustawienia systemowe, które odkrywają przed klientem ukryte dynamiki wyparte do głębokich czeluści nieświadomości. Pracując systemowo podkreślam zawsze, że mądrość naszej psychiki polega na tym, że zyskujemy dostęp do tej wiedzy wtedy, kiedy jesteśmy gotowi ją przyjąć i uwolnić.

Sama sytuacja wypalenia zawodowego z punktu widzenia ustawień systemowych to objaw ukrytej historii, a może nawet wykluczenia czegoś lub kogoś, co właśnie poprzez ten stan domaga się zauważenia i uznania.

Wspólnym mianownikiem syndromu wypalenia zawodowego u kobiet jest także to, że w sytuacjach zawodowych możesz czuć się jak mała dziewczynka, która ciągle musi udowadniać swoją użyteczność, a sukcesem są tylko sytuacje, w których ktoś inny potwierdza twoją użyteczność.

Jak odzyskać siebie?

Oprócz wsparcia psychologicznego czy coachingowego, efekty może ci dać praca mentalna, w której tworzysz nowe, pozytywne połączenia neuronalne. Poprzez powtarzanie sobie w sytuacjach kryzysowych zdań takich jak “Daję sobie pozwolenia na wypoczynek”, czy “Wybieram swoje potrzeby, potrzeby innych mogą zaczekać”, wysyłasz do mózgu istotne informacje, które przeprogramowują Twoje myślenie na takie, w którym zaczniesz zauważać siebie.

Innymi przykładami mikropraktyk, które wspierają w odzyskaniu siebie jest ustalenie sobie, w jakiej jednej sytuacji nie chcę już mówić tak, przez co wyraźnie zaznaczę własne granice.

Niezwykle ważnym aspektem jest również kontrola dostępu do telefonu czy internetu, aby ograniczyć pokusę odpowiadania na maile czy smsy po godzinach pracy.

Podczas sesji z coachem systemowym czy praktykiem ustawień systemowych możesz też pracować nad oddaniem ciężaru twoich przodków, który nosisz w imię rodowej lojalności. Przepracowanie historii związanych na przykład z pracą katorżniczą w obozach koncentracyjnych czy też na gospodarce, którą potem w wojennej zawierusze twoi przodkowie utracili, może ci pomóc odłączyć się od tych historii, które już od lat nie mają wpływu na twoje życie i pracę.

Jednak energetyczne odcięcie się od rodowej narracji pracy ponad siły może przynieść rezultaty wtedy, kiedy dołączysz do tego pracę nad mikronawykami, które będą ci pomagały regulować układ nerwowy na co dzień.

Chciałabym w tym miejscu zrobić ważne zastrzeżenie, że praca systemowa to niezwykle użyteczny sposób pracy dla osób, które identyfikują się z przekonaniami, które nie mają żadnego uzasadnienia w tu i teraz pod warunkiem, że wcześniej skonsultujesz swój przypadek wypalenia zawodowego ze specjalistą zdrowia psychicznego.

Podsumowanie

Jak widać, wypalenie zawodowe u kobiet to nie tylko efekt uwarunkowań kulturowych oraz organizacyjnych w miejscu pracy. To także głębokie połączenie w lojalności do kobiet i mężczyzn przed nami. Warto jednak zrobić sobie zastrzeżenie, że nasi przodkowie żyli w zupełnie innych czasach, które wymagały od nich zupełnie innego poziomu zaangażowania w pracę.

Tym bardziej zasadne wydaje się nazwanie wzorców rodowych przez osobę doświadczającą oznak wypalenia, aby przywrócić do swojego życia równowagę, sprawczość i odpowiedzialność tylko i wyłącznie za swoje życie.

Magda - instruktorka fitness

Dajemy Ci stabilną przestrzeń, w której

budujesz swój biznes

Hosting · Poczta · Strony www · Opieka techniczna

Chcesz dodać swój artykuł?

Wyślij go wraze ze zdjęciem i swoim bio na adres redakcja@kobiecybiz.pl

Wszystko, czego potrzebujesz, by rozwijać swój biznes online.

Hosting dla niej,

dla strony, sklepu i marki osobistej.

Wszystko, czego potrzebujesz, by rozwijać swój biznes online.

Hosting dla niej,

dla strony, sklepu i marki osobistej.

Przewijanie do góry

Magda - instruktorka fitness

Dajemy Ci stabilną przestrzeń, w której

budujesz swój biznes

Hosting · Poczta · Strony www · Opieka techniczna